• Wpisów:62
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:51
  • Licznik odwiedzin:8 252 / 2146 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zbliżają się święta. Wiem, wiem. Zaniedbałam Was i to bardzo, ale kompletnie nie mam pomysłów na notki, więc nie piszę. A teraz mogę nie mieć już czasu żeby złożyć Wam życzenia, więc już teraz Kochani życzę Wam zdrowych, wesołych, pogodnych świąt spędzonych w gronie rodzinnym. U mnie zapowiada się bardzo wesoło, rodzinnie.


"Życie każde­go z nas to ta­ka dro­ga krzyżowa, upa­damy na niej wiele ra­zy nie zaw­sze jed­nak umiemy się pod­nieść. Na naszej drodze zaw­sze po­jawia się Szy­mon z Cy­reny, lecz niekiedy od­chodzi pomóc ko­muś in­ne­mu po­nieść krzyż, We­roniką ocierającą twarz są nasze dzieci, przy­jaciele, a płaczący­mi niewias­ta­mi in­ni ludzie pot­rze­bujący po­mocy lub zrozumienia." - myśl mojego autorstwa, można ją było znaleźć na moich poprzednich blogach.

PS.
Coś na wesoło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
UWAGA, SPOJLERUJĘ!


Szczerze? Nowy odcinek jakoś mnie nie porwał... Jedynie wątek Spencer w Radley mnie zaintrygował i piosenka z tytułu. Ciekawi mnie o co chodzi z tą sceną w kościele... (wspomnienie Spencer, gdy jeszcze Ali żyła) Jestem rozczarowana, że Wilden żyje, bo skoro tak to KIM BYŁO CIAŁO W LESIE? Na pewno nie Toby i na pewno nie Wren. Przynajmniej to nie może być żaden z tych dwóch. Poza tym nie podoba mi się, że Ezra wraca do Rosewood High. A najbardziej zastanawia mnie ten Eddie Lamb.. I końcówka odcinka... no nie, jestem na nie. Nuda taka trochę.
Ale mam nadzieję, że 24x3 przyniesie nam odpowiedzi na wiele pytań jakie w tej chwili mam.

 

 
Wczoraj Patrycja (pat-bloggerka.blogspot.com/2013/03/internetowe-znajomosci.html) zainspirowała mnie swoim wpisem o znajomościach przez internet. Zgadzam się z nią i właśnie czytając ten wpis pomyślałam, że dodam coś podobnego u siebie. Aczkolwiek tu podzielę się moimi spostrzeżeniami. Przez internet poznałam wielu cudownych ludzi, z niektórymi mam kontakt do dziś. I jestem szalenie wdzięczna temu kto internet wymyślił, bo prawdopodobnie w innym przypadku bym ich nie poznała. Było też wiele osób, na których nieraz się przejechałam. 'Niby przyjaciele' mówili, że są, ale jak przychodziło co do czego to wypinali cztery litery. Tak jest do dziś, ale to właśnie uroki znajomości przez internet. Chociaż czy w rzeczywistości nie jest tak samo? Myśląc o tym dochodzę do wniosku, że dziękuję tym, którzy są i byli, a tych którzy się ode mnie odwrócili mam gdzieś, bo zamiast się nimi przejmować lepiej zainwestować w wartościowych ludzi, którzy znoszą moje humorki i dodają otuchy gdy jest źle.
I właśnie tutaj teraz specjalne podziękowania dla tych osób, na które wiem, że mogę liczyć: Ady, Basi, Izy, Jagody, Karoliny, Patrycji, Roksany i Wiktorii.













...i na koniec to, które mnie tak rozczula.
 

 
Obejrzałam wczoraj nowy odcinek Pretty Little Liars.
Ciekawi mnie o co chodzi z tą śmiercią "Tobyego". Gdyby to był rzeczywiście on to miałabym swoją teorię, że tak naprawdę był w A-teamie tylko po to aby chronić w jakiś sposób dziewczyny i wreszcie się sprzeciwił Monie, a ta nie potrzebując go już po prostu się pozbyła problemu. Ale to na pewno nie był on, bo czytałam, że będzie rozmawiał ze Spence w finałowym odcinku... Ech, pogmatwane. Mam nadzieję, że kolejne odcinki i finał sezonu przyniosą nam odpowiedzi na wiele pytań. Z drugiej strony, myślę że ta osoba to nie Toby, dlatego, że gdyby to naprawdę był on to po co Mona powstrzymywałaby Spence przed zobaczeniem twarzy?
Tylko ten tatuaż... No i teraz widać jak Spenc nadal kocha Tobyego. Szkoda mi jej.
A Wy co myślicie?


I jeszcze link do aska Troian:
http://ask.fm/TroianABellisario

PS.
Jeśli ktoś chciałby linki do asków innych aktorów PLL to piszcie. (;

  • awatar zatopionawmarzeniach: W końcu obejrzałam i powiem ci, że mógł to leżeć Toby ale wcale nie był martwy, ale ze Spencer to już przesadzili, rozumiem, że mogła się załamać myśląc że Toby nie żyje, ale żeby aż do takiego stopnia że znalazła się w psychiatryku?
  • awatar truskawkowaaaa: Ja uważam , że on żyje. Podobno w odcinku finału 3 sezonu ktoś ma 'powstać z martwych' a więc myślę , że to Toby .;) Uważam, że to tylko sztuczka A
  • awatar zatopionawmarzeniach: A ja jeszcze tego odcinka nie widziałam :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zaglądam dziś na bloga i widzę, że minęło 1000 odwiedzin. (; Bardzo się cieszę i dziękuję tym, którzy czytają, odwiedzają, mimo że ostatnio rzadko tu bywam.
 

 
I tak na dobranoc. Nie lubię Miley Cyrus (choć niektóre piosenki są całkiem, całkiem), ale to wykonanie jest genialne. *-*
Po raz pierwszy piosenkę Jolene usłyszałam w wykonaniu Jessicy Lowndes w którymś odcinku 9210. Dla porównania wersja Ade/Jessicy i Dolly Parton & Miley Cyrus.

 

 
Właśnie oglądam sobie TVP 2, a tam Ukeje i "Bezkrólewie" - uwielbiam gościa, uwielbiam piosenkę. I pomyślałam, że nią też się z Wami podzielę. A co mi tam. (;
 

 
Kompletnie nie mam pomysłu na notkę, więc pomyślałam, że najlepiej będzie muzycznie. Przeczytałam dziś gdzieś, że Ira wydaje nową płytę, jeden singiel z niej właśnie dziś mnie "męczy", uwielbiam ten zespół i tą piosenkę.
 

 
Właśnie dziś przeczytałam artykuł o umierającym nastolatku. Zach ma wspaniały talent, napisał przepiękną piosenkę. Aż łza się w oku kręci... Szkoda, że tak młodych ludzi Bóg zabiera do siebie... mimo to życzę mu, aby do końca swoich dni (oby było ich jednak jak najwięcej się da!!) był szczęśliwy i by wykorzystał ten czas, który mu został. Zawsze byłam wrażliwa na krzywdę ludzką tak i teraz myślami jestem z nimi. Posłuchajcie sobie, przepiękna piosenka.
  • awatar Alexxandraaa: Gdy tego słuchałam, płakałam. Wspaniały chłopak. Szkoda, że odchodzi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tęsknię za ludźmi, do których było jakoś bliżej.
Prawdziwie i spontanicznie.

_
Dziś w USA premiera kolejnego odcinka PLL więc i ja Was pomęczę. (;











Przerażają mnie te zdjęcia ze Spencer w Radley. O.o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No dobra, więc co myślicie o tej piosence? Lisowską powiedzmy, że lubię. Ma całkiem fajny głos, jest ładna, ale mniejsza. Piosenka z początku do mnie nie przemawiała, ale posłuchałam raz, drugi, dziesiąty i w końcu spodobała mi się. Czytałam dużo wyrazów krytyki odnośnie teledysku, a szczerze mówiąc mnie pozytywnie zaskoczył. (;
Szczególnie obecność pana Sałapy. Jestem na TAK. Niby banalny tekst, banalna melodia, ale piosenka ma to 'coś'.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zauroczył mnie ten wiersz.


*Miłość*

Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz można żyć bez powietrza!

- Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
 

 
Wszystkim obchodzącym walentynki życzę dużo miłości. (;











 

 
No właśnie...naszło mnie dziś na przemyślenia. Nieraz słyszałam pytanie "kto jest dla Ciebie autorytetem?" Wtedy nagle nie mogłam za nic w świecie skojarzyć takiej osoby. Dziś wydaje mi się, że wreszcie wiem kto jest taką osobą, z której chciałabym czerpać wiedzę i go naśladować. Tą osobą, a właściwie tymi osobami (bo jest ich dwóch ) są mój tata i dziadek.
Dziadka niestety nigdy nie poznałam.. Zmarł kilka lat przed moimi narodzinami, ale z rodzinnych opowieści wiem, że był wspaniałą osobą i bardzo ubolewam, że nie dane było mi go poznać. Jestem pewna, że mielibyśmy świetny kontakt. W każdym razie niezależnie od tego gdzie jest, tam gdzieś na górze czuję, że jest przy mnie. Jest w moim sercu i wiem, że czuwa nade mną, troszczy się o mnie i opiekuje mną.
Druga osoba, która mnie inspiruje to mój tata. Dziś usłyszałam od cioci, że jest bardzo mądry. To prawda, posiada ogromny zasób wiedzy i często bardzo mi nią imponuje. Mogłabym go nazwać erudytą. Pisze przepiękne wiersze, świetnie gotuje, ciekawie opowiada, jest zabawny. Dziwię się, że nie jest teraz jakimś historykiem... Jego wiedza (nie umniejszając tu nikogo ) wydaje mi się, że przewyższa wiedzę niektórych z moich nauczycielek.
Na pewno kiedyś chciałabym być taka jak oni.
  • awatar zatopionawmarzeniach: Fajnie, że masz takie autorytety :) ja zawsze podziwiałam i dalej podziwiam moją zmarłą babcie - zawsze była taka dobra dla wszystkich, a zwłaszcza dla tych którzy popełniali poważne błędy i krzywdzili innych. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
czterdziesty siódmy wpis.


*Rozbijając lustro wspomnień, skaleczyła własne marzenia...*


*Lubię bluzy i perfumy. Szczególnie męskie. Szczególnie Twoje.*


*Siedzę tutaj z kubkiem gorącej czekolady, przy ulubionej muzyce, z kochanym psem na kolanach, w ciepłym pokoju i uświadamiam sobie, że czegoś mi brakuje. Może to i próżne, ale brakuje mi Ciebie.*


*People will forget what you say, what you do, but never forget how you felt at.* - Ludzie zapomną co mówisz, co robisz, ale nigdy nie zapomną tego, jak się przy Tobie czuli.


*Zimno fizycznie, psychicznie, emocjonalnie.*
wwwo1_500_large.jpg"> wwwo1_500_large.jpg" width="400px">


*I say "I hate you", we break up, you call me, I love you.*
 

 
czterdziesty piąty wpis.

Najlepszy dzień EVER! <3
Pierwszy krok do dorosłości za mną (bez skojarzeń, please), pierwsza wypłata z konta, własnego konta.
Jestem z siebie dumna. :>

A w szkole, hm...polskiego nie ma do końca tygodnia, wszyscy się cieszą. Wszyscy tylko nie ja, no, ale mniejsza. Dziś kartkówka z biologii. Modlę się, by mieć 5, w końcu napisałam wszystko, stracę góra dwa punkty za brak przykładów w jednym z zadań i za mały błąd w drugim. :c
Jest OKEJ, bardzo okej.
 

 
czterdziesty czwarty wpis.

Skromnie, nieskromnie wrzucam taką myśl, bo mi się nasunęła. Szalenie miło by mi było gdybyście nie kopiowali, czy coś. A jeśli już to dodajcie taki znacznik, że nie jest waszego autorstwa czy cuś. Zresztą, mniejsza. Kopiujcie, nie kopiujcie. Nieważne. (;
Owa myśl:

Nie można przestać kogoś kochać ot tak. Prawdą jest, że potrzeba czasu. Miesięcy, lat, ewentualnie całego życia.
 

 
czterdziesty trzeci wpis.

Zdecydowanie jest moją ulubioną postacią w PLL. Ładna, mądra, zawsze znajdzie wyjście z każdej sytuacji. Od dziecka rywalizuje z siostrą o względy rodziców, bardzo dobrze się uczy. Aktorką wcielającą się w jej rolę jest Troian Bellisario. Powiedzielibyście, że ma 27 lat? Ja byłam w szoku.









I nowy avatar:

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czterdziesty drugi wpis.

Jutro niestety znowu do tej pieprzonej szkoły. Znów trzeba patrzeć na te zakłamane mordy. Ach, tylko czekać aż jutro usłyszę cytaty ze swojego bloga. Ja pierdole, czy oni naprawdę myślą, że to mnie rusza? Hahaha, spoko. (;
Jak jest? W sumie okej, z małym ale. Ale to nieważne. Czekam do wtorku, a właściwie środy/czwartku na nowy odcinek PLL.
Weekend jest zdecydowanie za krótki, niestety.
 

 
czterdziesty pierwszy wpis.

`Viva la hipokryzja,
Bo inaczej się już nie da.
Nowego głosu, przebudzenia nam potrzeba.
Zobacz sam man, czy nie boli Cię ta bieda,
Bieda tych wartości.
Jeszcze chwila a sam byś się sprzedał.`

_
Cudowny, prawdziwy tekst... ♥
 

 
czterdziesty wpis.

Weekend, weekend, nareszcie weekend! <3

A ja mam dziś dla Was smakołykowe inspiracje. Zjadłabym.







  • awatar Think about tomorrow.♥: @Pat-Bloggerka: hahahaha, jasne. już na Ciebie czekam. :D
  • awatar Gość: Rozumiem, że wszystko już gotowe i tylko czeka na moje przybycie? Zrobiłam się koszmarnie głodna przez Ciebie :D
  • awatar Gość: pycha :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
trzydziesty dziewiąty wpis.

Właśnie skończyłam pisać pracę na temat "Jak być współczesnym patriotą". No właśnie...jak? Bo tyle się o tym słyszy, każdy twierdzi, że nim jest, a tak naprawdę wydaje mi się, że niewielu jest prawdziwych patriotów.
 

 
trzydziesty ósmy wpis.

Dzisiaj mija miesiąc odkąd prowadzę bloga. Niesamowicie szybko to zleciało! *-*


PS.
Doceniam, że pewne osoby zaciekle czytają wpisy, to dla mnie po prostu 'prestiż'. (;
  • awatar zatopionawmarzeniach: O tutaj właśnie widać jak leci ten czas :/
  • awatar ยรzคtкค :3: mi już leci drugi rok :D wytrwałości ^^ masz ciekawy blog. Taki.. że chce się czytać dalej mam już takich kilka na "oku" ale pewnie sama wiesz że jest bardzo wiele takich samych, nudnych blogów . będę komentować, mam nadzieję regularnie :D . Możesz też zajrzeć do mnie i skomentować jeden wpis ^^ http://uszatka13.pinger.pl/m/17493712 Ps. to nie są miłe słowa tylko szczere słowa :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Think about tomorrow.♥: @Pat-Bloggerka: tak, ja to samo. mogłabym moich znajomych polecić. tu akurat rozumiemy się jak nikt Patrycjo. (;
  • awatar Gość: Moich znajomych mogłabym z powodzeniem polecić jako najlepszych specjalistów w tej dziedzinie. Jakaż szkoda, że nie jestem sławą i nie mogą sobie na mnie zarobić...
  • awatar never forget.: niestety , ale prawda ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
trzydziesty czwarty wpis.

Ogląda ktoś z Was może Tajemnice Domu Anubisa? (;
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! I pomyśleć, że trafiłam na ten serial przez przypadek włączając bodajże 7 lub 9 odcinek. I tak się wciągnęłam. Dziś obejrzałam pierwszy odcinek trzeciego sezonu i jestem rozczarowana.

1. Brak Niny.
To jak dla mnie totalna porażka, słyszałam takie plotki już wcześniej, ale nie sądziłam, że to na serio. Dla mnie była to najlepsza, najbarwniejsza postać. Zresztą... nie wyobrażam sobie Fabiana z kimś innym, a także Sibuny bez Niny.


2. Ta nowa dziewczyna... nie wiem jak ma na imię, ale od razu nie przypadła mi do gustu.

3. Poprzednie sezony jakoś bardziej mi się podobały.

...cóż, ale i tak kocham ten serial. I polecam, warto oglądać. Na pewno I i II sezon na TAK.


 

 
trzydziesty trzeci wpis.

I

Po pierwsze, dziś niestety skończyły mi się ferie i czas wrócić do szarej, dość smutnej rzeczywistości. Pierwsza rzecz po przyjściu do szkoły to myśl "Gdzie ja jestem?" bowiem w trakcie ferii nastąpiły małe zmiany, remont. Druga rzecz to taka, że uświadomiłam sobie dziś jak fałszywe osoby mnie otaczają. Cóż, lepiej chyba, że wyszło to wcześniej, niż później. Zachowanie co poniektórych osób hm...rozbawiło mnie, naprawdę. Nic tylko chyba współczuć. Czasem wydaje mi się, że jestem zbyt dojrzała jak na swój wiek, ale chyba wolę być taka niż dziecinna. Dobra, mniejsza o to. Dzień mimo wszystko absolutnie na TAK. Biorę się zaraz do nauki, trzeba się ogarnąć.

II

A druga sprawa jest taka, że zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez http://zagubione.marzenia.pinger.pl/
Dziękuję pięknie i już odpowiadam. (;

1. *Ulubiony kolor?*
Miętowy.
2. *Bez jakiej rzeczy nie wyjdziesz z domu?*
Telefon, pieniądze.
3. *Ulubiony sklep?*
Właściwie nie mam ulubionego, aczkolwiek ostatnio zauważyłam, że w C&A mają całkiem sporo fajnych rzeczy, natomiast jeśli o internetowy sklep chodzi to szafa.pl daje radę.
4. *Co byś zmieniła w swoim ciele, gdybyś miała możliwość?*
Na pewno nogi. Nie lubię ich i chciałabym by były chudsze, ale cóż poradzić, staram się siebie akceptować taką jaką jestem.
5. *Ulubiona piosenka?*
Mogłabym tu napisać całą masę ulubionych tytułów, ale ograniczę się do dwóch:
- Don't you worry child.
- Cisza.
6. *Na kogo koncert chciałabyś pójść?*
Kamila Bednarka, Kings Of Leons.
7. *Ulubiony serial?*
Na chwilę obecną Pretty Little Liars, a oprócz tego House of Anubis.
8. *Horror czy komedia?*
Bez wątpienia komedia.
9. *Jakie masz plany na przyszłość?*
One ciągle się zmieniają, na tą chwilę nie umiem konkretnie udzielić odpowiedzi. Mam swoje marzenia, będę dążyć do ich realizacji.
10. *Kto cię inspiruje?*
Największą inspiracją są dla mnie ludzie, którzy mnie otaczają. Jest wiele takich osób, ale też inspirują mnie teksty piosenek, czerpię z nich dużą wiedzę, niektóre zawierają w sobie naprawdę piękny sens.
11. *Jakie masz motto życiowe?*
Przy odrobinie wiary i chęci wszystko jest możliwe.

Nominuję:
http://damonowa.pinger.pl/
http://cysiapysia8383.pinger.pl/
http://malaczarna16.pinger.pl/
http://vivianna.pinger.pl/
http://nusia2.4.pinger.pl/
http://alusia8705.pinger.pl/
http://romantyczkaa.pinger.pl/
A oprócz tego każdego kto miałby ochotę wziąć udział w zabawie.

Moje pytania:
1. Ulubiony wykonawca?
2. Gdybyś mogła choć przez jeden dzień być jakąś sławną postacią kto by to był?
3. Ostatnio przeczytana książka?
4. Ulubione miejsce?
5. Masz jakieś hobby? Jeśli tak to jakie.
6. Ile masz lat?
7. Pierwsza piosenka, która przyszła Ci do głowy to..?
8. Lubisz podróżować?
9. Najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
10. Jakiś cytat/złota myśl, która Ci towarzyszy?
11. Jakiej muzyki słuchasz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
trzydziesty drugi wpis.

Właśnie obejrzałam szesnasty odcinek trzeciego sezonu Słodkich Kłamstewek. Płakałam jak głupia, gdy Spencer dowiedziała się, że to Toby jest A. To nie może być prawda! Był jedną z moich ulubionych postaci. Nie może być zły, po prostu nie może! Biedna Spencer...

  • awatar zatopionawmarzeniach: On nie jest A. On jest w team A, ale właśnie mnie zastanawia dlaczego on tam się znalazł. Mam nadzieje, że również chce jakoś pozbyć się A, chociaż ostatnie jego zachowanie o tym nie świadczy, może być też tak że chroni Spencer.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
trzydziesty pierwszy wpis.

Dawno nic nie było z opowiadań i pewnie długo się kolejna część nie pojawi, ale macie. Dla przypomnienia, część pierwsza tutaj: http://thinkabouttommorow1.pinger.pl/m/16748997

_

- Ech… Głupia jestem. – skrzywiła się zamykając kartę ze zdjęciem rówieśnika i zajrzała do książek, aby upewnić się, że jest przygotowana na jutro. Zawsze była systematyczna, dobrze się uczyła. Wiedziała jak bardzo jej mamie zależy na tym, aby zdobyła dobre wykształcenie, zawód. Często powtarzała jej, że jest dumna ze swojej „maleńkiej córeczki”.
- Olka, schodź na kolację! Dwa razy wołać nie będę. – usłyszała srogi głos matki. Odkąd zostały same ciężko im było sobie radzić. Czterdziestolatka pracowała na pełen etat w szpitalu jako pielęgniarka, dorabiając dodatkowo po godzinach. Rzadko bywała w domu, przez co niestety trochę ucierpiały jej relacje z córką, ale nadal darzyły się wzajemnie ogromną miłością. Wstała z kręconego fotela i zbiegła na bosaka do kuchni. Niemal wskoczyła na blat i porwała trochę makaronu wsadzając do buzi. Emilia, która właśnie zaczęła zmywać wytarła dłonie w nieco ubrudzony fartuch i westchnęła.
- A w szkole jak?
- Wiesz mamo, w tej nowej szkole nawet nie jest tak źle jak na początku myślałam. Nauczyciele sympatyczni, sporo nauki, ale idzie się przyzwyczaić. – siedemnastka wzruszyła beznamiętnie ramionami, próbując odpowiedzieć jak najbardziej satysfakcjonująco na zadane pytanie.
- No dobrze, a masz jakieś koleżanki? – ciągnęła uparcie rodzicielka. Posłała jedynaczce porozumiewawcze spojrzenie. Bała się o nią, w końcu wszystko co robiła to tylko dla niej.
- Po tej sytuacji w starej szkole nie jestem już taka naiwna. O to się nie bój. – zeskoczyła z blatu podbiegając i dając mamie przelotnego buziaka w policzek. – Zjem u siebie! – zdążyła jeszcze krzyknąć, porwała talerz i tyle było ją widać. Zamknęła się w swoim pokoju otwierając pamiętnik i zaczęła notować kolejny wpis. – „Drogi pamiętniczku. Wspominałam Ci już o Filipie. Nie wiem co o nim myśleć. Tyle dziewczyn oddałoby wszystko byleby na nie spojrzał… Obiecywałam sobie, że się nie zakocham, nie teraz. W końcu nauka jest najważniejsza. A jednak czuję, że coś się zmieniło. Przestałam myśleć racjonalnie, wszystko nagle przestało mnie znaczenie. Przyłapuję się na tym, że o nim myślę, choć wcale tego nie chcę. To już silniejsze ode mnie, czuję się jakbym miała jakąś obsesję. A on… niby z początku było fajnie, myślałam, że może mu się podobam. Naiwna, głupia dziewczyna! Gadał, podrywał, a teraz udaje, że nie zna. Nie wiem już co robić.” – spisała ostatnie słowa zamykając książeczkę, a gorzkie łzy spłynęły po jej policzkach. Sama nie wiedziała kiedy usnęła, obudziła się dopiero rano. Wzięła szybki prysznic przed szkołą i pobiegła prosto na przystanek autobusowy. Niestety i tak spóźniła się na pierwszą lekcję co nie spodobało się nauczycielowi. Po lekcji zatrzymał ją w sali karcąc spojrzeniem.
- Stankiewicz, co Ty sobie wyobrażasz? Wiesz dobrze, że nie akceptuję spóźnień! Możesz mi się jakoś wytłumaczyć? Mam nadzieję, że miałaś powody ku temu by się spóźnić.
- Ale psorze… naprawdę przepraszam, ja… ja po prostu… – zaczęła się jąkać, czując, że każda chwila zwłoki działa na jej niekorzyść. Skrzywiła usta, ściskając je w cienką linię i westchnęła. – Po prostu zaspałam. Obiecuję, że to więcej się nie powtórzy!
- Obyś miała rację. Wiesz, że jesteśmy renomowaną szkołą, z dużym autorytetem. Uciekaj już, żeby się nie spóźnić na kolejną lekcję. – nauczyciel machnął ręką i zabierając dziennik opuścił klasę. Podczas tej i następnych przerw Ola usilnie próbowała znaleźć Filipa, jednak bezskutecznie. Po każdej lekcji wychodził pierwszy z klasy, znikał gdzieś i wracał ostatni. Gdy tak czekała przysiadła się do niej dziewczyna z klasy.
- Siema. Co tak siedzisz sama? Nie miałyśmy się jeszcze okazji poznać. Anka. – wyciągnęła dłoń w jej stronę, na co nastolatka uścisnęła ją lekko.
- Alex, miło Cię poznać. – krótka rozmowa wydawała się być owocna, bowiem zaraz dołączyły do niej dwie inne dziewczyny, które zawsze trzymały się razem. W ciągu kolejnych dni ciągle przebywały w swoim towarzystwie, a Ola wreszcie poczuła się szczęśliwa, uwierzyła, że ma przyjaciółki, którym można zaufać. Kiedy piątkowego wieczoru miała się odbyć impreza u Anki długo wahała się czy przyjąć zaproszenie. Nie była typem imprezowiczki, ale raz nie zaszkodzi spróbować. Spytała oczywiście mamę o zgodę, a gdy tylko tamta ją jej udzieliła pobiegła zastanawiać się co na siebie założyć. Gdy stanęła przed dużym, pięknym domem koleżanki była w szoku. Nie sądziła, że jest aż tak bogata. Weszła niepewnie do środka, czuła, że wszyscy ją obserwują i to właśnie ją krępowało. Z drugiej strony wyglądała zupełnie inaczej niż w szkole. Odważyła się na lekki makijaż, założyła sukienkę. Mimo tego bardziej przypominała słodką dziewczynkę, niżeli seksowną nastolatkę. Oczywiście nikt nie miał śmiałości przyznać jej tego prosto w oczy, każdy plotkował za jej plecami. Dziewczyny wyciągnęły ją na balkon.
- Chcesz? – spytała Anka wyciągając paczkę papierosów. Pokręciła przecząco głową. Nigdy nie paliła, nie chciała tego zmieniać, nie chciała być jak wszyscy. – No dawaj, nie bądź tchórzem! – nawoływała ją dalej.
- Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz jak to jest. – dodała inna. W końcu spasowała. Drżącymi palcami wyjęła papierosa wkładając do ust, a Anna go jej odpaliła. Zaciągnęła się nieudolnie i zaczęła głośno kasłać, ale tamte zamiast pomóc śmiały się.
 

 
trzydziesty wpis.

No dobra, powiedzmy sobie szczerze moje drogie panie. Która z nas nie lubi zakupów? Od zawsze kobiety lubiły i lubią otaczać się pięknymi rzeczami, w tym chociażby ubraniami. Teorie są różne. Jedne z nas twierdzą, że ubierają się ładnie, aby podobać się mężczyznom, inne po to aby wzbudzać zazdrość innych kobiet, ale ja uważam, że powinnyśmy ubierać się głównie dla samych siebie. Warto wybierać coś w czym same czujemy się dobrze, prawda? Wczoraj poniekąd obiecałam, że pochwalę się moimi nowościami i to właśnie teraz robię.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
dwudziesty dziewiąty wpis.

Nareszcie. <3
Mam już mojego laptopa, więc pewnie jeszcze dziś wrzucę moje nowe zdobycze.
Co u Was słychać? Kto z Was ma ferie, a komu tak jak mnie niestety się kończą?
Za oknami zima na całego, ugh jak ja jej nie cierpię.
Nic tylko zrobić sobie ciepłą kawkę, herbatkę lub kakao i wygrzewać się w łóżku. ♥
 

 
dwudziesty ósmy wpis.

Poszukuję torby do szkoły z motywem flagi USA/Wielkiej Brytanii czy coś! Albo po prostu jakiejś fajnej torby do szkoły, jeśli ktoś mógłby mi coś polecić będę wdzięczna.
Co najważniejsze to oczywiście by była pojemna, obowiązkowo musi mieścić A4. Wklejajcie linki, czy coś bardzo ładnie Was proszę!
 

 
dwudziesty siódmy wpis.

Jutro już będę miała laptopa, nareszcie! Tylko trzy dni, ale i tak się "stęskniłam".
A co do dzisiejszego dnia, zdecydowanie na TAK! Zaliczam go do wyjątkowo udanych, mimo że właśnie nie czuję nóg. R, dziękuję Ci ślicznie, bo było genialnie i oby więcej takich wspólnych wypadów. <3
A propos, byłam na zakupach z przyjaciółką i aż mnie świerzbi, by się pochwalić moimi nowiuteńkimi zdobyczami. Szczególnie zadowolona jestem z moich kolczyków, albo raczej ich ceny. Poza nimi kupiłam sobie dwie śliczne bluzeczki (jedna z ćwiekami, druga z "czymś do ćwieków podobnym" i legginsy, odpływam. *-*

xoxo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dwudziesty szósty wpis.

Puk, puk. Jest tutaj ktoś?
Co u Was słychać? Mnie niestety popsuł się mój laptop. Będę go miała najwcześniej w czwartek. Poza tym pogoda fatalna! Ślisko, wczoraj idąc czułam się jakbym była na lodowisku. Nie lubię zimy..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dwudziesty piąty wpis.

Żyjecie? Bo ja ledwo... Ferie spędzone w łóżku, z antybiotykiem, fantastycznie!
Ale nie narzekam na nudę. Jakaś koleżanka poleciła mi kiedyś do obejrzenia serial "Słodkie kłamstewka", nigdy jednak nie miałam czasu by się za to zabrać, a teraz z racji ferii i choroby znalazłam wreszcie czas. We wtorek włączyłam pierwszy odcinek pierwszej serii i tak mnie wciągnęło, że już zaczynam drugą serię. Gorąco wszystkim polecam, fantastyczny serial.
A wy, co lubicie oglądać? Może polecicie coś fajnego?

PS.
Serial oglądam w serwisie kinomaniak.tv, muszę przyznać, że bardzo dobry, bez żadnych zacięć, limitów.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›